# Sprawdź nasz przepis na mielonka domowa w osłonce, która zachwyci smakiem ## Przyparowanie mięsa i peklowanie na sucho Kluczem do udanej **domowej mielonki** jest wybór najwyższej jakości surowców. Podstawą jest **świeża łopatka wieprzowa**, która powinna być odpowiednio poprzerastana tłuszczem. To właśnie ten naturalny tłuszcz, a nie dodany osobno, gwarantuje soczystość i wyjątkową teksturę gotowej wędliny. Mięso musi być ultraświeże, co bezpośrednio przekłada się na smak i trwałość produktu końcowego. Drugim, niezwykle ważnym etapem jest **peklowanie na sucho**. Polega ono na dokładnym wymieszaniu mięsa z **solą peklującą** w proporcji około **18-20 gramów na każdy kilogram surowca**. Proces ten pełni dwie zasadnicze funkcje: nadaje charakterystyczny, różowy kolor mięsu oraz znacząco przedłuża jego trwałość. Bez peklowania nasza **wędlina** po ugotowaniu miałaby nieapetyczny, szary odcień i psułaby się znacznie szybciej. Peklowanie przeprowadza się zwykle przez 24-48 godzin w chłodnym miejscu, najlepiej w lodówce. ### Wybór świeżej łopatki wieprzowej i odpowiedniego tłuszczu Wybierając mięso na **mielonkę wieprzową**, należy szukać kawałka **łopatki** o wyraźnym marmurkowaniu, czyli równomiernym rozłożeniu cienkich żyłek tłuszczu wśród mięśni. Unikajmy chudych, suchych kawałków. To właśnie ten naturalny, wewnętrzny tłuszcz podczas parzenia i studzenia topi się, nawilżając cały farsz od środka, co jest tajemnicą niesamowitej soczystości. Nie ma potrzeby dokupowania osobno boczku czy słoniny, jeśli łopatka jest odpowiedniej jakości. Pamiętajmy, że **mięso musi być ultraświeże** – im krótsza droga od masarni do naszej kuchni, tym lepszy efekt końcowy. ### Peklowanie solą peklującą dla trwałości i koloru **Peklowanie** to zabieg, który odróżnia domową wędlinę od zwykłego ugotowanego mięsa. **Sól peklująca** to mieszanka zwykłej soli kuchennej z azotynami, które odpowiadają za stabilny, apetyczny kolor i hamują rozwój niepożądanych bakterii. Dokładnie odmierzamy około 18-20 gramów soli na kilogram przygotowanej łopatki. Mięso kroimy na mniejsze kawałki, aby sól mogła równomiernie je pokryć. Następnie intensywnie je masujemy z solą, aż do jej rozpuszczenia. Tak przygotowane mięso umieszczamy w szczelnym pojemniku i wstawiamy do lodówki na minimum dobę. W tym czasie sól i azotyny wnikną w głąb włókien, zabezpieczając je i nadając im pożądaną barwę. ## Szczegółowy przepis na mielonka domowa w osłonce Po udanym peklowaniu przystępujemy do kluczowego etapu, czyli tworzenia farszu. Nasz **przepis na mielonka domowa w osłonce** kładzie nacisk na tradycyjną, szarpaną teksturę, choć można też użyć maszynki. Najważniejsze jest dokładne wyrobienie masy, które decyduje o spoistości i konsystencji batonów. Do przypraw podstawowych, takich jak czosnek i pieprz, można dodać inne ulubione zioła, jak majeranek czy kolendra, ale to one są fundamentem smaku. Pamiętajmy, że farsz przed nadzieniem powinien być dobrze schłodzony – ułatwia to pracę i zapobiega separacji tłuszczu. ### Mielenie lub szarpanie mięsa na dużych oczkach Aby uzyskać idealną strukturę, peklowane mięso należy rozdrobnić. Dla miłośników tradycyjnej, chropowatej tekstury polecamy użycie **szarpaka** lub noży – mięso dzielimy na cienkie, nieregularne włókna. Alternatywą jest użycie **maszynki** do mięsa z sitkiem o **dużych oczkach**. Unikajmy mielenia na zbyt drobno, gdyż stracimy pożądaną "mięsistość". Po rozdrobnieniu mięso powinno trafić na chwilę z powrotem do lodówki, aby się schłodziło przed kolejnym etapem. ### Wyrabianie masy z czosnkiem i pieprzem do kleistości Schłodzone, rozdrobnione mięso przekładamy do dużej miski. Dodajemy przeciśnięty przez praskę **czosnek** oraz świeżo zmielony **pieprz**. Możemy również dodać odrobinę innych przypraw, jak ziele angielskie czy gorczyca, według uznania. Teraz przystępujemy do najważniejszego: **wyrabiania masy**. Rękami lub mikserem planetarnym z hakami mieszamy farsz przez kilka, a nawet kilkanaście minut. Celem jest wytworzenie białkowej, lepkiej emulsji. Masa stopniowo zmieni kolor na jaśniejszy i stanie się wyraźnie kleista i spoista. To właśnie ten etap zapewnia, że po ugotowaniu **mielonka** nie rozpadnie się i będzie miała idealną, zwartą konsystencję. ## Składniki na domową mielonkę w osłonce Przed rozpoczęciem pracy warto przygotować wszystkie niezbędne składniki. Poniższa lista jest przewidziana na przygotowanie około czterech batonów, każdy o wadze około 330 gramów. Oprócz mięsa i przypraw kluczowym elementem są odpowiednie **osłonki**. * **1,5 kg świeżej łopatki wieprzowej** (poprzerastanej tłuszczem) * **27-30 g soli peklującej** (18-20 g/kg) * **4-5 ząbków czosnku** * **1 łyżeczka świeżo mielonego czarnego pieprzu** * **Ewentualnie: szczypta majeranku, kolendry mielonej** * **Osłonki termokurczliwe lub barierowe** o średnicy 45-50 mm * **Woda do parzenia** ### Mięso wieprzowe, przyprawy i osłonki termokurczliwe Jak widać, lista składników jest prosta i naturalna. Jakość każdego z nich ma ogromne znaczenie. **Mięso wieprzowe** w postaci łopatki jest podstawą. **Przyprawy** – czosnek i pieprz – podkreślają i uwydatniają jego smak, a nie go maskują. Jeśli chodzi o **osłonki**, do domowej produkcji najlepiej sprawdzają się **osłonki termokurczliwe**. Pod wpływem ciepła podczas parzenia szczelnie obkurczają się wokół farszu, tworząc gładką, równą powłokę, która doskonale utrzymuje wilgoć wewnątrz batonu. Ich standardowa **średnica 45-50 mm** jest optymalna dla mielonek parzonych, zapewniając równomierne dogrzanie środka. ## Parzenie i studzenie mielonki krok po kroku Ostatnim, ale nie mniej ważnym etapem jest obróbka termiczna i schładzanie. Od tego zależy bezpieczeństwo, trwałość i ostateczna tekstura wędliny. Proces **parzenia** musi być kontrolowany, a **studzenie** szybkie i efektywne. ### Parzenie w temperaturze 75-85°C do osiągnięcia 70-80°C wewnątrz Nadane batony układamy w dużym garnku. Zalewamy je zimną wodą, tak aby były całkowicie zanurzone. Garnek stawiamy na kuchence i bardzo powoli, stopniowo podgrzewamy wodę. Kluczowe jest, aby temperatura wody w garnku **nie przekraczała 85°C**, a optymalny zakres to **75-85°C**. W żadnym wypadku nie doprowadzamy do wrzenia! W takiej temperaturze batony **parzymy** przez około 60-90 minut. Czas zależy od ich grubości. Najlepszym wskaźnikiem jest temperatura wewnątrz wędliny, którą mierzymy termometrem szpikulcowym. Gotowość osiągamy, gdy **temperatura wewnętrzna mielonki** wyniesie **70-80°C**. Wtedy białka są już ścięte, a produkt jest bezpieczny do spożycia. ### Studzenie w zimnej wodzie i schładzanie w lodówce Bezpośrednio po wyjęciu z gorącej wody batony należy gwałtownie schłodzić. Wkładamy je na kilka minut do naczynia z **zimną wodą**, a najlepiej z wodą i lodem. Ten szok termiczny zatrzymuje proces gotowania, zapobiega nadmiernemu wysuszeniu oraz powoduje, że skórka (osłonka) jeszcze mocniej się napina i staje się bardziej sprężysta. Po wstępnym ochłodzeniu w wodzie, mielonki wyciągamy, osuszamy papierowym ręcznikiem i umieszczamy w **lodówce** na co najmniej kilka godzin, najlepiej na całą noc. Dzięki temu farsz "dojrzeje", smaki się połączą, a konsystencja stanie się idealnie zwarta i łatwa do krojenia w cienkie plastry.